Hydrospeed czyli najnowsze odkrycie minionego wieku.
Hydrospeed jest sportem nowy, tylko szkoda, iż nikt go nie wymyślał prędzej. Cała zabawa polega na tym, że kładziemy się na małej plastikowej desce, i płyniemy wraz z nurtem rzeki. Trzeba podkreślić, iż duża część naszego ciała znajduje się poza nią, co wiąże się ze spora ilością siniaków, ale i tak naprawdę warto! Płynąc rzeka nadaje nam coraz szybszą prędkość co wiąże się ze wzrostem adrenaliny. Mamy na sobie grubą pianką, która powinna nas chronić przed uszkodzeniem ciała, ale przy tak ogromnej prędkości i sile, obijamy się o kamienie, głazy i zawsze jakiś siniak się znajdzie. Jak już wspominałem, duża ilość naszego ciała znajduje się poza deską, co jest tym wszystkim najlepsze, uczucie jest niesamowite. Każdy kto wybiera się na Canyoning niech spróbuje też Hydrospeed, a na pewno nie pożałuje, że dał się na to namówić. Wiadomo też, że trasy maja różne stopnie trudności. Nikt nikogo nie puści przecież na rzekę, która płynie po bardzo dużym zboczu i ma dość mocny nurt.
